Paul Gray, basista heavy metalowej grupy Slipknot został znaleziony martwy w hotelu w Iowa. Muzyk miał 38 lat. Przyczyny jego śmierci nie są na razie znane, jednak policja wyklucza, że przyczyniły się do niej osoby trzecie. Grey był jednym z założycieli popularnej, heavy metalowej grupy Slipknot. Jej znakiem szczególnym, oprócz ciężkiego grania były maski hokejowe, jakie muzycy nosili w trakcie koncertów. Gray pojawiał się często na scenie w czarnej masce z podobizną prosiaka.
Ciało muzyka znalazł pracownik obsługi hotelu na przedmieściach Des Moines w stanie Iowa. Na razie nie są znane przyczyny jego śmierci. Policja wyklucza jednak morderstwo.
Chociaż przyczyny śmierci basisty nie są na razie znane, prasa przypomina o jego problemach z narkotykami. W 2003 r Gray pod wpływem narkotyków spowodował wypadek samochodowy w Des Moines. Jego Porsche zderzyło się z innym samochodem. Dzięki zawartej ugodzie prokurator zrezygnował z zarzutów posiadania marihuany i kokainy.
Źródło www.gazeta.plSzkoda trochę, nie powiem, posłuchiwałem tego zespołu (o ile ktoś kojarzy)... Też nie ciekawa sytuacja dla samego zespołu, odwołane koncerty itp...